Historia

Ulica Półwiejska - nazwa sugerująca zaniedbany trakt na przedmieściach miasta. Twierdzenie w pierwszej tylko części prawdziwe i to na szczęście należące już do przeszłości. Ulica Półwiejska przebiegająca w bliskim sąsiedztwie Starego Rynku jest jedną z najbardziej znanych ulic współczesnego Poznania. Dzięki wielu inwestycjom w ostatnim 20-leciu, nazwę tej ulicy kojarzą nie tylko mieszkańcy, ale także przybysze spoza Poznania.Są to:   · Od zachodniej strony budynek Centrum Handlowego - Kupiec Poznański (2001) przy wylocie Półwiejskiej w kierunku Starego Rynku   · Od wschodu budynek Poznańskiego Centrum Finansowego - BZ WBK (2001) – na placu Andersa   · Biurowiec Andersia Tower (2007) – obok PCF – BZ WBK   · Centrum Sztuki i Biznesu Stary Browar (2003)- budowla nagradzana na wielu konkursach architektonicznych, którą śmiało można określić perłą architektury w naszym mieście. Od średniowiecznej osady Półwieś po centrum miastaUl. Półwiejska od zarania swego powstania pełniła rolę najpierw osady później ulicy w rozumieniu współczesnym o profilu handlowo-usługowym. Czasy świetności ul. Półwiejska przeżywała na przełomie XIX i XX wieku, gdy skupiała w swych kamienicach poważnych kupców i rzemieślników. Niestety trwający do II Wojny Światowej rozwój ulicy został zahamowany najpierw wojenną zawieruchą, a później zmianami ustrojowymi. Po dawnych wywłaszczonych właścicielach kamienic i ich poważnych interesach ślad zaginął, a na nieco zapomnianej ulicy w samym centrum Poznania zagościły małe sklepiki i warsztaty nie wiadomo, co produkujące oraz zaniedbane domy i domki coraz bardziej niszczejące w powodu wieku, wojennych uszkodzeń i braku remontów. Linia tramwajowa przebiegająca tą wąską ulicą nie była impulsem rozwoju, a jedynie odcinkiem trasy na Wildę i Dębiec wiodącym przez coraz bardziej zaniedbany fragment centrum miasta. Półwiejską zniszczyła … ?... polityka, przeciągający się kwaterunek, “bitwa o handel” oraz gasnące, co chwilę “zielone światła” dla rzemiosła. Polityka doprowadziła Półwiejską prawie do całkowitej ruiny, ale ta sama polityka pomogła tej urokliwej ulicy wyjść z zapomnienia i dać jej impuls do trwającego cały czas rozwoju. Zmiany ustrojowe po 1989 roku objawiły się na Półwiejskiej spontanicznym rozwojem ulicznego handlu. Za sklep służyło najczęściej rozłożone łóżko polowe, a zaplecze magazynowe to kilka kartonów ustawionych pod murem za plecami biznesmena nowych czasów. Przekrój oferowanych towarów był naprawdę szeroki. Od mało dostępnych artykułów spożywczych jak cukierków “Haribo” i “Sezamków” poczynając, na topiącym się w słońcu tanim maśle kończąc. Cały wachlarz odzieży i obuwia, tajwańska elektronika oraz deficytowe do tejże elektroniki baterie. Tłumy kupujących nadały ulicy w czasach współczesnych charakter deptaka. I choć uliczny handel “mydłem i powidłem” przeniósł się po około 2 latach w inne miejsca na Półwiejskiej dalej rozkwitał handel tyle, że już w bardziej cywilizowanych warunkach. Bardzo szybko na Półwiejską zaczęli wracać potomkowie przedwojennych właścicieli kamienic. Oni wspólnie z władzami miasta zadali sobie trud przywrócenia ulicy Półwiejskiej dawnego uroku i znaczenia. Renowacja zabytkowych kamienic pozwoliła przywrócić wiele wspaniałych detali architektonicznych. Wyremontowane i na nowo zaadoptowane pomieszczenia parterowe pozwoliły na przyciągnięcie przedstawicieli handlu, którzy ze swej strony zadbali o to, aby witryny nowych sklepów przyciągały najpierw wzrok, a dalej samych klientów do swych wnętrz gdzie można dokonać udanych zakupów. Ważnym była nie tylko zmiana wyglądu frontonów kamienic, ale też ich podwórek. Na przestrzeni ostatnich 30 lat zniknęły z nich różne szopki, przybudówki, gruz i zwykłe śmieci. Swoje miejsce znalazły tam małe butiki, zakłady naprawcze i inne formy drobnego handlu i usług. Wiele podwórek wzbogaciło się nie tylko o nowe elewacje wyremontowanych budynków, ale także o całkiem nowe budowle (najczęściej przeznaczone do celów handlowych) zbudowane wg bardzo ciekawych nieraz projektów architektonicznych. Lokalizacja ulicy PółwiejskiejOprócz placówek handlowych na Półwiejskiej swoje miejsce znalazły także biura i siedziby najróżniejszych firm, przedstawicielstwa agencji, czy też kancelarie adwokackie. Budowa i otwarcie wspomnianych na początku centrów handlowych Kupca Poznańskiego oraz Starego Browaru, a także ograniczenie praktycznie do zera ruchu samochodowego pozwoliło stworzyć na ulicy Półwiejskiej urokliwą enklawę w ruchliwym centrum miasta. W nieco nostalgicznej atmosferze można zakupy i ważne sprawy w biurach połączyć ze spokojnym spacerem. A nowe sklepy, biura i różnego typu obiekty gastronomiczne współgrają z historią naszego miasta. Zabytkowych kamienic i swoistego kolorytu, którego nabiera Półwiejska strzegą dwa pomniki; od strony Starego Browaru pomnik najlepszego w dziejach Poznania prezydenta Cyryla Ratajskiego, a od strony Placu Wiosny Ludów wita nas postać Starego Marycha. Choć Stary Marych nie jest postacią historyczną to dla wielu Poznaniaków bardzo znaną. Uosabia on wszystkie pozytywne cechy kojarzone z przeciętnymi mieszkańcami Poznania jak pracowitość, oszczędność i zamiłowanie do “porzundku”. Stary Marych zmierza pewnie do Kupca Poznańskiego, gdzie w drogim centrum dużego miasta znajdzie sklepy, w których ceny za “porzunde klamoty” są przystępne nawet dla emeryta, jakim jest Stary Marych. Natomiast zadumana twarz Pana Prezydenta wyraża być może zasłuchanie i zachwyt pozostałe nie tyle po gwarze zakupów w pięknych sklepach Starego Browaru ile może po zwiedzeniu kolejnej wystawy lub wysłuchaniu koncertów, jakie się być może odbywały się właśnie w tym pięknym kompleksie handlowo-kulturalnym. Znaczenie na mapie PoznaniaUlica Półwiejska nabiera coraz większego znaczenia na mapie Poznania nie tylko w aspekcie handlowym, ale także kulturalnym i turystycznym, gdyż dokonywanie zakupów łączy się tutaj z możliwością obcowania ze sztuką przez duże “S”, a zdobienia kamienic jak i sama bryła Starego Browaru warte są kilku chwil uwagi nie tylko turystów zwiedzających poznańską Starówkę i jej okolicę. Dzięki tym trwającym zmianom ul. Półwiejska nabiera bardzo indywidualnego charakteru i staje się nie tylko w świadomości Poznaniaków jednym z najważniejszych punktów orientacyjnych w mieście. Bywanie na Półwiejskiej staje się trendy, a spacer tą ulicą może stać się naprawdę miłym przeżyciem tak dla ciała jak i dla ducha. Zachętą do częstego odwiedzania tej ulicy jest na pewno oprócz miejsc, które już wrosły w świadomość poznaniaków i historię tego miasta (jak choćby Stary Browar) także stale poszerzający się wachlarz branż handlowych i usług oferowanych na całej jej długości. Jednym słowem zajrzyj na poznański Deptak, bo naprawdę warto!